AKTUALNOŚCI
Bez powodzenia w stolicy Pomorza21.02.2026r.
Porażką 3:8 z Olimpią Osowa Gdańsk zakończyliśmy fazę zasadniczą w IV lidze tenisa stołowego. Czerwono-Niebiescy nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się ekipie znad Motławy, z którą rozgrywaliśmy pierwszy w historii mecz, jadąc trochę w nieznane. Ciekawostką dotyczącą tego spotkania jest niewątpliwie miejsce, w którym się odbyło, bo w dziejach pingpongowej sekcji MKS-u w takich okolicznościach "przyrody" jeszcze nie rywalizowaliśmy...

Otóż zawody odbyły się na dwóch stołach w mikroskopijnej salce usytuowanej w... Centrum Handlowym Osowa, a zawodnikom towarzyszyła przygrywająca z głośników muzyczka oraz przypadkowi w większości kibice, robiący sobotnie zakupy w kilkudziesięciu sklepach mieszczących się w tym ogromnym obiekcie. Sceneria specyficzna, trzeba przyznać...

Debrznianie pojechali do Gdańska w piątkę. W podstawowym składzie znaleźli się Daniel Orłowski, Robert Stroiński, Mirosław Kisełyczka i Paweł Pałubicki, a na ławce rezerwowych pierwszy raz w sezonie 2025/2026 usiadł Sebastian Michno, który wystąpił później tylko w deblu.

Błyskawicznie, bo po pierwszej serii gier singlowych stało się oczywiste, że wywiezienie korzystnego rezultatu z tego terenu będzie niezwykle trudne, a wkrótce potem okazało się, że po prostu niemożliwe. Stroiński toczył wyrównany bój z najlepszym w szeregach miejscowych Bartoszem Sosnowskim jedynie w premierowym secie, a Pałubicki wprawdzie zwyciężył w pierwszej partii z Viktoriią Husievą z Ukrainy, lecz w kolejnych inicjatywa była zdecydowanie po stronie efektownie grającej zawodniczki Olimpii. Orłowski uległ 2:3 Mariuszowi Kani i tego spotkania można żałować, bo "Gwarek" prowadził 2:1 i zdawało się, że jest na dobrej drodze do wygranej. Bardzo odważnie poczynał sobie Kisełyczka w starciu z Adrianem Polikowskim. Po gładko oddanej partii numer 1 następne przypominały thriller i wszystkie były "na styku". Niestety, Gdańszczanin był skuteczniejszy i zwyciężył 3:1. Do historii przejdzie trzecia partia, którą rywal wygrał... 22:20, czyli wynikiem dawno już zapomnianym przy tenisowym stole. Przypomnijmy, że od niemal 25 lat (zmiany weszły w życie dokładnie 1 września 2001 r.) w tej dyscyplinie sportu seta gra się do ledwie jedenastu oczek...

W grach podwójnych zadowolenie jedynie połowiczne. Orłowski ze Stroińskim w bardzo dobrym stylu pokonali 3:1 parę Sosnowski/Polikowski. Gorzej było na sąsiednim stole, bo tam Michno z Pałubickim po wygraniu pierwszej partii z duetem Husieva/Kania bardzo wyraźnie ulegli w trzech następnych.

Debrznianie walczyli ambitnie, chociaż w tym momencie konfrontacji byli w zasadzie skazani na porażkę. Stroiński dał radę Husievej (gładkie 3:0), a Orłowski odniósł wartościową wygraną nad Polikowskim (3:1), wytrzymując próbę nerwów w końcówce granego na przewagi czwartego seta. Pałubicki przegrał 0:3 z Sosnowskim, a widowiskowe starcie było dziełem Kisełyczki. Mirek stawił mocny opór Kani i mimo, iż uległ 2:3, to tanio skóry nie sprzedał. Wynik na 8:3 dla gospodarzy ustalił Sosnowski po bezproblemowym 3:0 z Orłowskim. "Gwarek" przegrywał większość kluczowych wymian, jednak sam mecz mógł się podobać.

Teraz nastąpi króciutka przerwa w lidze, a po niej po ogłoszeniu kalendarza II rundy zagramy o miejsca VII-XII , czyli w tzw. grupie spadkowej.

Olimpia Osowa Gdańsk- MKS Debrzno 8:3

Punkty dla MKS-u: Robert Stroiński 1, Daniel Orłowski 1 i w grze podwójnej Orłowski/Stroiński 1.

Wyniki poszczególnych gier:

Bartosz Sosnowski- Robert Stroiński 3:0 (13:11, 11:3, 11:5)
Viktoriia Husieva- Paweł Pałubicki 3:1 (9:11, 11:3, 11:7, 11:4)
Mariusz Kania- Daniel Orłowski 3:2 (5:11, 11:7, 10:12, 11:8, 11:6)
Adrian Polikowski- Mirosław Kisełyczka 3:1 (11:6, 13:15, 22:20, 11:9)
Sosnowski/Polikowski- Orłowski/Stroiński 1:3 (7:11, 9:11, 11:5, 8:11)
Husieva/Kania- Sebastian Michno/Pałubicki 3:1 (6:11, 11:3, 11:7, 11:4)
Sosnowski- Pałubicki 3:0 (11:7, 11:6, 11:6)
Husieva- Stroiński 0:3 (6:11, 13:15, 6:11)
Polikowski- Orłowski 1:3 (9:11, 11:4, 6:11, 11:13)
Kania- Kisełyczka 3:2 (11:6, 11:5, 6:11, 10:12, 11:8)
Sosnowski- Orłowski 3:0 (11:7, 11:6, 11:7)

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::